Rok 2011, to między innymi głośne poddanie się firmy Shinohara. Końcówka roku zdecydowanie należała jednak do firmy manroland. Nie znaczy to mimo wszystko, że inne informacje nas omijały. Zła kondycja firmy Kodak nagłośniona została przez wszystkie media, by wreszcie na samym początku stycznia pojawiła się kolejna informacja, tym razem o firmie Brancher, producencie farb. Domino ruszyło, ale jak pokazuje życie nie można widzieć go tylko i wyłącznie w czarnych barwach. Jest przecież wiele firm, które posiadały kłopoty zaledwie kilka lat temu, a dzisiaj, proszę, należą do grupy prężnie rozwijających się przedsiębiorstw. Nie ma paniki, nie ma na nią czasu.
Jest za to chłodna kalkulacja i okres, jak się wydaje, najlepszy dla wszystkich inwestorów. Do tej pory jeszcze nie było tak dobrze… Dobrze w sensie możliwości negocjowania warunków zakupu nowego sprzętu, oprogramowania itd. Znacznie cięższą sytuację posiadają za to dostawcy materiałów do druku. Tutaj niestety wzrost cen jest cały czas nieuchronny. Nie da się nie zauważyć wzrostów cen farb, chemii i papieru oraz lekko usztywnionej polityki współpracy pomiędzy dostawcami i drukarniami. Jedni i drudzy nie chcą kłopotów. W sumie, jak zawsze na końcu płaci klient drukarni. Znamy drukarnie, które w obronie swoich wartości oddzielają w cenniku koszty związane z materiałami od tzw. robocizny. W ten sposób wykazują zmiany w materiałach, ale nie swojej usłudze. Być może jest to rozwiązanie. Domino jednak ruszyło…
W bieżącym wydaniu, pierwszym w 2012 roku, przygotowaliśmy dla Państwa szereg ciekawych materiałów. Chciałbym zwrócić uwagę na nasz materiał okładkowy, który wybraliśmy podczas kolegium redakcyjnego z wielu różnych powodów. Jednym z nich jest okrągła rocznica 140 lecia działalności pierwszego branżowego związku zawodowego w Polsce. O historii i dzisiejszych wyzwaniach stojących przed związkiem zawodowym rozmawialiśmy z Czesławą Sońtą - przewodniczącą Związku.
Na dalszych stronach prezentujemy podsumowanie, o jakie poprosiliśmy firmy Heidelberg oraz Reprograf. Obie firmy w ostatnich miesiącach zrealizowały bardo trudne zadania, o których niewiele osób wie. Tym bardziej, takie podsumowanie może nieco "rozgonić" chmury kryzysu.
Tematem wydania, który traktujemy nieco szerzej jest wielki format. Tym razem jednak skupiliśmy się przede wszystkim na zaprezentowaniu Państwu co słychać w firmach działających na rynku poznańskim. A kryzysu tam nie widać, wręcz przeciwnie, inwestycja w produkcję reklam wielkiego formatu nadal się opłaca.
Na zakończenie tego wydania przedstawimy informacje o zbliżających się w tym roku targach drupa 2012 oraz słów kilka na temat naszego serwisu swiatpoligrafii.pl.
Oby kolejne 365 dni było ciekawe i spokojniejsze.
Do zobaczenia w kolejnym wydaniu.
Mirosław Pawliński
red. naczelny
Zachęcamy Państwa do korzystania z zasobów naszego cyfrowego archiwum. Czytelnicy znajdą w nim wszystkie materiały, które kiedykolwiek ukazały się na łamach "Świata Poligrafii". Opcja ta jest dostępna wyłącznie dla prenumeratorów miesięcznika posiadających kod dostępu.
Totem-owe aspiracje
W naszych podróżach po polskich drukarniach odwiedziliśmy tym razem Inowrocław i drukarnię Totem, która w ostatnim czasie dokonała kolejnego zakupu…
Inwestowanie na przyszłość
Wielokrotnie na naszych łamach informujemy Czytelników o pojawiających się inwestycjach w branży poligraficznej wykorzystujących środki unijne.…
Inwestycje w poligrafii
Fundusze unijne dla przedsiębiorców zabudżetowane na lata 2007-2013 są już niemal wyczerpane, co znaczy, że w roku 2012 rozdysponowane zostaną…
Stabilność biznesu
Kolejna impreza przygotowana przez firmą Kodak Polska dla jej klientów i osób zainteresowanych ofertą firmy. Tym razem miejscem konferencji był Józefów…
1 USD: 3,1848 | 1 EUR: 4,1932 | 1CHF: 3,4784
To jedna z wielu publikacji niemieckiego koncernu Heidelberg. Na łamach magazynu prezentowane są najnowsze technologie, trendy oraz osoby, które odniosły…