Aktualności
Belgijska firma IBW Industrial Binding Oostkamp uruchomiła dwie nowe linie do oprawy bezszyciowej CoronaCompact CC 12, zintegrowane ze zbieraczkami Müller Martini ZTM 3696. Kierownictwo tej belgijskiej firmy jest przekonane, że inwestycje pomogą jej sprostać stale rosnącym wymaganiom i coraz większym zamówieniom ze strony klientów.
Gotowi na wzrost zamówień - Wykonując codziennie ponad milion produktów w oprawie bezszyciowej i zeszytowej, firma IBW jest nie tylko jedną z największych introligatorni dziełowych w regionie Beneluksu, ale też na całym kontynencie europejskim. Park sprzętowy zgromadzony w jej siedzibie w belgijskim Oostkamp koło Brugii i obsługiwany przez 170 pracowników jest imponujący. Jego podstawę stanowi dziesięć urządzeń do oprawy zeszytowej i siedem linii do oprawy bezszyciowej, których producentem jest Müller Martini. Firma obsługuje wyłącznie klientów zewnętrznych, wśród których są wydawcy wysoko objętościowych magazynów (o tematyce kobiecej, poświęconych modzie, motoryzacyjnych czy komputerowych), katalogów, broszur, raportów rocznych i książek.
Firma IBW z założenia korzysta z dwóch egzemplarzy każdego urządzenia w identycznej konfiguracji, nie tylko z uwagi na bezpieczeństwo produkcji. W skład jej parku maszynowego wchodzą m.in. cztery linie CoronaCompact CC12, z których wszystkie wyposażono w opcję aplikowania klejów PUR z przy użyciu specjalnych dysz typu VPN (Volmetric PUR Nozzle). Dwie ostatnie zostały oddane do eksploatacji w sierpniu i wrześniu ub.r. wraz z dwiema liniami Acoro i jedną linią Normbinder.
W przeciwieństwie do dwóch pozostałych linii CC12, oba nowe systemy - z których każdy składa się z dwóch trójnoży nowej generacji Orbit, piły rozcinającej podwójne produkty i noża frontowego Easy Fly - zostały wyposażone w najnowsze rozwiązanie technologiczne stworzone przez Müller Martini: zbieraczki ZTM 3696. Pierwsza z nich składa się z szesnastu stacji, druga - z dwudziestu.
Dwie nowe zbieraczki ZTM 3696 w znaczący sposób zwiększają naszą elastyczność - podkreśla Patrick van Belle, konsultant ds. produkcji i technologii w firmie IBW. - Dziś wysoki poziom elastyczności jest wymogiem każdej nowoczesnej introligatorni. Dla nas jest to o tyle istotne, iż wszystkie zamówienia otrzymujemy od partnerów zewnętrznych, a czas na ich realizację jest o wiele krótszy niż kiedyś.
Na przykład w przypadku afrykańskiego magazynu dla kobiet, ukazującego się w nakładzie 90 tys. egzemplarzy, czas pomiędzy otrzymaniem składek a dostawą gotowego produktu na brukselskie lotnisko wynosi tylko 24 godziny.
Źródło: Müller Martini
Totem-owe aspiracje
W naszych podróżach po polskich drukarniach odwiedziliśmy tym razem Inowrocław i drukarnię Totem, która w ostatnim czasie dokonała kolejnego zakupu…
Inwestowanie na przyszłość
Wielokrotnie na naszych łamach informujemy Czytelników o pojawiających się inwestycjach w branży poligraficznej wykorzystujących środki unijne.…
Inwestycje w poligrafii
Fundusze unijne dla przedsiębiorców zabudżetowane na lata 2007-2013 są już niemal wyczerpane, co znaczy, że w roku 2012 rozdysponowane zostaną…
Stabilność biznesu
Kolejna impreza przygotowana przez firmą Kodak Polska dla jej klientów i osób zainteresowanych ofertą firmy. Tym razem miejscem konferencji był Józefów…
1 USD: 3,1806 | 1 EUR: 4,1818 | 1CHF: 3,4633
Michael Huber Polska jest wydawcą interesującego kompendium wiedzy na temat stosowania farb i lakierów w druku offsetowym. Autorką książki jest…
Podziel się ze znajomymi: